Dark patterns, czyli ciemna strona UX

Odwieczna walka dobra ze złem toczy się również w świecie user experience. Jest to walka dobrego designu, opierającego się na rozwiązywaniu problemów użytkowników, ze złymi projektantami stojących po ciemnej stronie UX. Ich bronią są dark patterny.

 

Czym są dark patterns?

Najprościej mówiąc są to interfejsy użytkownika, które zmuszają i manipulują użytkownika do zrobienia czegoś, czego nie chce lub nie chciałby zrobić. W żadnym wypadku nie można mówić tutaj o błędach projektantów, ponieważ jest to ich celowe działanie,wykorzystujące odrobinę psychologii człowieka ze zdrową dawka oszustwa.

Jak działają?

„Skąd to się tutaj wzięło? Damn… Przecież nic dodatkowo nie chciałem”. Frustracje i złość wylewane na ekran monitora, gdy „coś” samo dodało jakiś produkt ekstra do naszego koszyka zakupowego, nie mają końca. Innym przykładem jest zapisanie się do listy mailingowej mimo, że nie wyrażaliśmy takiej zgody, czy „przypadkowo” umieszczone reklamy, których nie da się ominąć … To chyba najpopularniejsze zastosowania dark patterns.

ryan

 

Dark pattern w Ryanair.com – pobieżne przejrzenie strony i instynktowne zaznaczenie kraju zamieszkania, może spowodować zwiększenie kosztów.

euro

Sklep euro.com.pl – po dodaniu produktu do koszyka, serwis automatycznie sugeruje i dodaje kolejny produkt powiązany z poprzednim

Należy jednak pamiętać, że ciemna strona UX przybiera różną formę, nie tylko online. Umieszczenie art. spożywczych pierwszej potrzeby na końcu marketu czy rozpylanie zapachu świeżego chleba to „dark UX in real life”!

Dlaczego są takie złe?

Przynoszą jedynie same negatywne emocje użytkownikowi, a od takich blisko jest do utraty zaufania powodującej niechęć wykonywania podobnej czynności w przyszłości. W ten sposób można zaszkodzić sobie, ale również innym.

Po co są używane skoro są złe?

Chęć osiągnięcia założonych celów w dość agresywny sposób – skupiając się przede wszystkim na prostych wskaźnikach KPI (więcej kliknięć, więcej zarejestrowanych użytkowników czy więcej sprzedanych produktów). Jest to „czyste” ukierunkowanie na sukces, które może szybko się zmienić w porażkę.

W idealnym świecie user experience, projektanci stawiają użytkowników po środku, mając świadomość o decyzjach jakie mogą oni podjąć. Są empatyczni i nie udają Darth Vaderów.

A Ty po której stronie mocy jesteś? 🙂

O autorze

Robert Warych

Pasjonat użytecznego projektowania. Na co dzień poszukuje śladów zastosowań UX w otaczającej nas rzeczywistości.

Copyright © 2013. Created by Meks. Powered by WordPress.