Użytkownik – przyjaciel, czy wróg?

user experience dla małych i dużych

Wymyśliłeś nowy produkt lub nową usługę. Oczami wyobraźni już widzisz walących drzwiami i oknami inwestorów, te kilkanaście wymarzonych zer na koncie, wyróżnienia i nagrody na konkursach dla raczkujących start up’ów. Model biznesowy rozrysowany na brudno, leży gdzieś na biurku obok trzynastostronicowej listy funkcjonalności. Dużo ich, ale jesteś przekonany, że każda jest jednakowo ważna i bez wątpienia użytkownicy będą z niej często korzystać. Czy aby na pewno?

Spójrz na świat z innej perspektywy – oczami użytkownika
User Experience dla małych i dużych

źródło: kwejk.pl

Wbrew pozorom – to bardzo ważne. Dlaczego?

 

1. To użytkownicy będą korzystać z Twojego produktu

Nie tworzysz go przecież, aby trzymać to w tajemnicy. Niezależnie od tego, czy produktem będzie aplikacja internetowa, czy innowacyjna myszka komputerowa – tworzone są po to, aby jak najszersze grono użytkowników się o nich dowiedziało i z nich korzystało.

 

2. To użytkownicy będą płacić za produkt lub za dostęp do niego 

Niewiele jest tu do wyjaśniania. Tworzymy coś, aby na tym zarabiać. Koniec, kropka.

 

3. To użytkownicy będą polecać aplikację znajomym

Reklama dźwignią handlu. Nie ma lepszej rekomendacji niż zadowoleni klienci, a ci chętnie opowiedzą znajomym o zaletach korzystania z Twojego produktu.

 

4. To użytkownicy będą budować zasięg produktu w social media, lubiąc i udostępniając statusy i zdjęcia z nim związane

Obecnie jest to jeden z najszybszych kanałów komunikacji marki z klientem. Odpowiednio prowadzony fanpage produktu może przynieść Ci wymierne korzyści.

 

5. To użytkownicy dostarczą niezbędny feedback potrzebny w toku dalszego udoskonalania produktu

Jesteś przekonany o tym, że Twój produkt jest idealny i pozbawiony wad? Nic bardziej mylnego, a użytkownicy nie omieszkają Cię o tym poinformować.

 

Użytkownik to Twój przyjaciel

Nie ważne po której stronie barykady się znajdujesz. Czy jesteś klientem zlecającym realizację swojego pomysłu, czy projektantem tworzącym jego prototyp, na przykład w postaci makiet funkcjonalnych.

 

Recepta na sukces?
Minimum Viable Product

Stwórz MVP* swojego produktu i pozwól użytkownikom z niego korzystać. Sprzedaj im pomysł, a dopiero później właściwy produkt. Dzięki temu zdobędziesz niezbędny feedback dotyczący swojego pomysłu, co pozwoli Ci zweryfikować wcześniej zaplanowany kierunek rozwoju produktu. A co najważniejsze, jeśli okaże się, że Twój produkt to niewypał – oszczędzisz część pieniędzy, które zainwestowałbyś w jego pełną wersję.

Dostrzegaj potrzeby użytkowników

Klienci, zlecający realizację pomysłu firmie zewnętrznej, często kierują się swoimi pozytywnymi i negatywnymi doświadczeniami z korzystania z konkurencyjnych serwisów. Próbują kopiować pomysły konkurencji wychodząc z założenia, że skoro u nich coś takiego działa, dlaczego nie ma działać u nas. Jednak to potrzeby użytkowników powinni stawiać na pierwszym miejscu.

Rozwiązuj problemy użytkowników

Uświadom użytkownikom, że mają problem, który Twój produkt w prosty i szybki sposób rozwiązuje. To problemy użytkowników warunkują powstawanie przełomowych produktów i usług, które odnoszą sukces.

Testuj!

Stworzyłeś makiety funkcjonalne nowego serwisu? Testy użyteczności z wykorzystaniem tylko pięciu osób pozwolą Ci zweryfikować, czy obrałeś właściwy kierunek. Więcej informacji o tym, dlaczego potrzebujesz tylko pięciu osób do odbycia takich testów tutaj: Link

 

*MVP – Minimum Viable Product – pierwsza wersja produktu lub usługi o okrojonej ilości funkcjonalności, która przynosi minimalną wartość dla początkowych użytkowników.

O autorze

Michał Bączek

Projektant i badacz z ponad 4 letnim doświadczeniem w branży. Pracował przy rozwoju takich serwisów jak itaka.pl, gratka.pl, z których miesięcznie korzystają miliony Polaków. Obecnie organizator cyklicznej konferencji WUD Trójmiasto i UX Designer w Polska Press. Uzależniony od dobrej książki.

Copyright © 2013. Created by Meks. Powered by WordPress.